Archiwum kategorii: veterinary

każdy popełniony błąd powinien być dla nas lekcją

Nie posiadam super mocy, nie jestem wszechwiedząca i wszechmocna. Nie jestem Bogiem. Jestem tylko, albo aż, lekarzem weterynarii wyposażonym w wiele narzędzi diagnostycznych i terapeutycznych, a przede wszystkim w wiedzę i doświadczenie.

Czytaj dalej

fałszywy weterynarz

Chciałabym, abyśmy wszyscy potraktowali ten tekst jako przestrogę. W sieci, jak i w prawdziwym życiu, roi się od oszustów, którzy nie mają oporów w podszywaniu się pod kogoś innego.

Wielu z właścicieli zwierząt nie zdaje sobie sprawy z tego, że są w naszym kraju ludzie, którzy nielegalnie wykonują zawód lekarza weterynarii. Nie wiedzą o tym i powierzają życie i zdrowie swoich przyjaciół w ręce osób niewykwalifikowanych.

Czytaj dalej

Często właściciele zwierząt pytają mnie czy się odrobaczam. Zawsze odpowiedź, która pada z moich ust, nieco ich szokuje. „Nie, bo po co?” Żeby skutecznie odrobaczyć zwierzę trzeba wiedzieć z jakim pasożytem walczymy. Dlaczego więc ja sama mam się odrobaczać profilaktycznie?

Zaznaczę jeszcze, że moje spojrzenie na parazytologię jest zapewne skrzywione przez zawód jaki wykonuję. Być może, czego absolutnie nie wykluczam, żyję w błędzie, myśląc o zoonozach (a tak o parazytozach powinniśmy myśleć) jako o chorobach pomijanych w diagnostyce różnicowej u ludzi.

Czytaj dalej

Jako lekarz weterynarii przyrzekam, że w zgodzie z mym powołaniem, w trakcie pełnienia obowiązków zawodowych będę postępował sumiennie i zgodnie z aktualną wiedzą weterynaryjną…

Czytaj dalej

4/18