Archiwum kategorii: gym

Możecie mi wierzyć lub nie, ale ja naprawdę rozumiem, że ktoś nie ma ochoty, siły, czasu na to, żeby 3-4 razy w tygodniu ćwiczyć. Ale NEAT to sprzymierzeniec w walce o lepszą kondycję i mniejszą zawartość tkanki tłuszczowej, to coś o czym warto pomyśleć. Przecież każdy z nas codziennie chodzi, nawet jeśli jego praca jest typową pracą biurową, każdy z nas rzadziej lub częściej sprząta, rozwiesza czy składa pranie. NEAT nie męczy, nie wymaga od człowieka poświęceń.

Czytaj dalej

Jeszcze rok temu słyszałam w pracy, że w ogóle nie widać, żebym ćwiczyła na siłowni. To było strasznie nieprzyjemne: halo ludzie, ćwiczę już trzy lata. Teraz często słyszę, że przez spodnie widać, że mam umięśnione nogi. One są dalej pokryte sporą warstwą tłuszczu, pewnie zawsze będą, ale faktycznie widać już, że moja sylwetka staje się atletyczna.

Czytaj dalej

2/2