Archiwum kategorii: work

Jeszcze rok temu słyszałam w pracy, że w ogóle nie widać, żebym ćwiczyła na siłowni. To było strasznie nieprzyjemne: halo ludzie, ćwiczę już trzy lata. Teraz często słyszę, że przez spodnie widać, że mam umięśnione nogi. One są dalej pokryte sporą warstwą tłuszczu, pewnie zawsze będą, ale faktycznie widać już, że moja sylwetka staje się atletyczna.

Czytaj dalej

głowy i potrafi przewidywać niektóre sytuacje. Wiecie, nikt kto ma zwierzę albo małe dziecko nie zostawi gara z wrzącą wodą na brzegu blatu. No niby jest to oczywiste, a jednak czasem zdarzają się takie spektakularne poparzenia. Podobnie jest zresztą ze spożyciem leków przez dzieci i zwierzęta.

Czytaj dalej

Zmiany totalnie mnie rozstrajają. Tak było 1,5 roku temu, kiedy zaczęłam przygodę w całodobówce i tak jest teraz półtora roku później, kiedy tę przygodę kończę. Jestem tak samo przerażona, jak wtedy. Dobrze, że tak jak wtedy i teraz jest przy mnie On i tę moją panikę jest w stanie poskromić.

Czytaj dalej

Jako młoda lekarka zaczynam powoli dojrzewać do pewnych spraw. Przede wszystkim do tego, żeby starać się nie myśleć CIĄGLE o swoich pacjentach, o zwierzakach, których ktoś polecił mojej opiece. Staram się zostawiać pracę za drzwiami mieszkania, ale niejednokrotnie dzwonię do pracy po pracy i atakuje na każdej możliwej platformie znajomych pytaniami o moich pacjentów lub o tych, którymi zajmowałam się jako tzw. lekarz szpitalny.

Czytaj dalej

16/18